Prokrastynacja jest jak karta kredytowa. To świetna zabawa, dopóki nie dostaniesz rachunku.
Christopher Parker

Znasz to? Wszędzie się spóźniasz, Twoja torebka to wehikuł czasu prowadzący do muzeum ze skamielinami, średni czas szukania kluczy to 10 minut a średnia ilość rzeczy odkładanych na jutro to około pięciu dziennie. Czujesz powoli, że zaczynasz marnować czas, brakuje Ci energii, męczy Cię natłok zadań i dezorganizacja? Przygotowałam dla Ciebie 20 porad, które pomogą „ogarnąć” Ci wszystko, co masz do zrobienia i zacząć walczyć z marnowaniem czasu.

1. „Jutro” zacznij dziś wieczorem.


Przygotuj ubrania. Zaplanuj kolejny dzień i spisz wszystkie zadania do zrobienia. Załóż specjalny zeszyt, notes, kup kalendarz lub zrób własny bullet journal. Ważne, żebyś trzymała swoje „plany dnia” w jednym miejscu.

2. Zwizualizuj swój idealny poranek i postaraj się wcielić go w życie.

Jeżeli zrywasz się z łóżka na 20 minut przed pracą po sześciokrotnym przestawieniu budzika, w biegu jesz śniadanie i wszędzie jesteś spóźniona – czas to zmienić. Zacznij dzień pozytywnie, spokojnie wypij kawę, zrób jedno, dwa zadania z listy, przejrzyj prasówkę i pościel łóżko. Wstając nawet godzinę szybciej, nie tylko będziesz miała poczucie, że Twój dzień jest dłuższy, ale też poranek stanie się produktywny.

3. Z rana „zjedz żabę”

Zasada „eat the frog” mówi, żebyś zaczęła swój dzień od zjedzenia najgorszej, najbrzydszej, żywej żaby jaką znajdziesz. Dzięki temu, przez cały dzień będziesz miała poczucie, że najgorsze już za tobą. Ogarnie cię satysfakcja, która da Ci motywacje na dalsze, dużo prostsze zadania. Twoja „żaba” to najważniejsza rzecz, którą musisz dziś zrobić. Największy priorytet, który w ciągu dnia będzie hamował wykonanie innych zadań.

4. Nie rób dziesięciu rzeczy na raz

Z założenia, kobiety uważane są za stworzenia „multitaskingowe”. Wbrew pozorom robiąc „wszystko”, tak na prawdę najczęściej nie robisz nic. Jeżeli skupisz się na jednym zadaniu, gwarantuje, że skończysz je dużo szybciej.

5. Dziel duże projekty na małe kawałeczki.


Praca magisterska oznacza jedno, bardzo duże zadanie, niemożliwe do realizacji w jeden dzień. Dzieląc ją na kolejne części, rozdziały i podrozdziały jesteś w stanie dużo lepiej zorganizować pracę. Zamiast zapisać w liście „to do” -> „Piszę pracę magisterską”, zapisz „Kończę 3 rozdział pracy magisterskiej”. Takie zadanie ma jasny początek i koniec, dzięki czemu możesz obserwować progres. Zadanie „Piszę pracę magisterską” cały czas będzie wyglądało tak samo, co może dać Ci uczucie prokrastynacji i zniechęcić Cię do działania.

6. „Must, should, want”.

Tworząc listę zadań dobrym wyjściem będzie ustalenie priorytetów. „Muszę, powinnam, chcę” da Ci uczucie kontroli. Jeżeli masz jednak problemy z samodyscypliną, w ramach motywacji, do tabelki „Muszę” radzę wpisać tylko jedno, najważniejsze zadanie, które MUSISZ zrobić i NIE MOŻESZ przełożyć.

7. Jeżeli coś zajmie ci mniej niż 2 minuty, zrób to teraz.

Po prostu. Nie odkładaj tego, teraz to najodpowiedniejszy moment.

8. Zacznij uczyć się nowych nawyków.

Nawyki są świetnym sposobem na „zakodowanie” umysłu. Przestajesz myśleć o danej czynności, analizować swoje chęci i robisz to po prostu automatycznie. Przykładowo – jeżeli zaplanujesz sobie, że codziennie chcesz uczyć się trzech nowych słówek z angielskiego, najlepszym wyjściem będzie ustalenie czynności poprzedzającej – dajmy na to ubieranie piżamy. Przez 30 dni siadaj do angielskiego zaraz po ubraniu piżamy. Po około miesiącu systematycznej nauki wyrobisz w sobie nowy nawyk. Twój mózg zacznie działać automatycznie, przypisując naukę słówek do zakodowanego nawyku. Po 2-3 miesiącach ciężko będzie Ci ubrać piżamę i nie usiąść do nauki 🙂

Pamiętaj, że kazdy nawyk wymaga czynności poprzedzającej. Może to być przykładowo wstawanie z łóżka, zjedzenie obiadu czy wieczorna kąpiel. Pamiętaj, żeby nawyk był prostą, krótką czynnością. Dużo ciężej będzie Ci zmusić się w pierwszym miesiącu do nauki 20 słówek. Zacznij od minimum i z czasem zwiększaj ilość.

9. Pracuj efektywnie.

Ściszenie muzyki, wyciszenie telefonu i wylogowanie się z facebooka to już pierwsze kroki do efektywnej pracy. Często jednak w sytuacji, kiedy chcemy się skupić, mimo wyłączonych „rozpraszaczy”, w głowie rodzi się sto różnych myśli, które nie pozwalają nam się maksymalnie skoncentrować. Bardzo dobrym sposobem jest zapisywanie ich, dzięki czemu przestaniesz o nich myśleć. Z czasem nauczysz się je całkowicie eliminować.

10. Dawkuj oglądanie telewizji.

W większości przypadków marnujesz czas, oglądając ludzi, którzy odnieśli sukces. O ile jest to dla Ciebie inspiracją – nie krępuj się. Jeżeli jednak telewizja jest Twoim „wypełniaczem” czasu, gorąco polecam znaleźć sobie dużo ciekawsze zajęcie. Jest masa książek lub nawet filmów, czy seriali, które zainteresują Cię dużo bardziej niż „Trudne sprawy” i „Dlaczego ja?”. Większość programów telewizyjnych jest rozrywką bardzo wątpliwej jakości, która raczej za dużo nie wniesie do Twojego życia.

11. Uporządkuj social media.

Radzę kompletnie wyłączyć w telefonie facebookowe czy instagramowe powiadomienia. Dzięki temu, sama ustalasz, kiedy chcesz sprawdzić media społecznościowe – to ty je kontrolujesz, nie one Ciebie. Jeżeli chodzi o facebooka w formie desktopowej polecam wtyczkę News feed Eradicator for facebook, która wyłącza całkowicie możliwość przeglądania tablicy na przeglądarce, w której jest zainstalowana. Przydatne, kiedy chcesz mieć możliwość pisania na czacie, ale nie chcesz tracić czasu na przeglądanie tablicy (uwierz, scrollowanie to odruch :))

12. Uporządkuj e-mail.

Wyłącz wszystkie niechciane subskrypcje (bardzo polecam do tego unroll.me), usuń wszystkie nieistotne maile, wyczyść spam i staraj się utrzymać pustą skrzynkę odbiorczą. Komfort psychiczny i pewność, że nie przeoczysz żadnej ważnej wiadomości – bezcenne.

13. Zrób listę rzeczy, których NIE chcesz robić.

Spóźnianie się, granie w simsy, czy oglądanie Trudnych Spraw. Taka lista to pierwszy krok do wyzbycia się złych nawyków.

14. Zapisuj, nie ufaj swojej pamięci.

Zainstaluj wszędzie Evernote do notatek i Pocket do zapisywania fragmentów artykułów i linków. Uwierz, zapomnisz i będziesz szukać, tracąc czas 🙂 Obie aplikacje całkowicie synchronizują się pomiędzy urządzeniami.

15. Zacznij tworzyć listy/plany.


Listy zakupów, listę książek do przeczytania w danym roku, listę ulubionych przepisów, plan odchudzania, plany wycieczek, plany projektów, miesięczne cele, roczne cele i tak dalej… Spisuj w wolnej chwili wszystko, co twoim zdaniem pozwoli Ci uporządkować swoje życie i jednocześnie opróżnić głowę z niepotrzebnych myśli. Bardzo polecam do tego typu rzeczy zwykły notes lub aplikacje – Trello (artykuł wyjaśniający zasadę działania: pracujzwinnie.pl) i wyżej wspomniane Evernote.

16. Nie bądź perfekcjonistką.

Samej ciężko mi to zrozumieć, ale nie wszystko musi być zrobione idealnie. Zamiast dopieszczać zdjęcia w prezentacji co do milimetra, lepiej skup się na kolejnym zadaniu. Perfekcjonizm, wbrew pozorom może być też drogą do prokrastynacji.

17. Przestań chodzić za tłumem.

Nigdy nie mogłam zrozumieć mojej mamy, która robiła zakupy w godzinach szczytu. Brak miejsc do parkowania, sklepy pełne ludzi i kilometrowe kolejki. Jeżeli masz możliwość, unikaj takiego marnotractwa czasu.

18. Mess creates stress.

Staraj się utrzymać miarodajny porządek, szczególnie wokół miejsca pracy, w komputerze i telefonie. Bałagan wprawi cię w zakłopotanie i rozproszy.

19. Pamiętaj o swoich potrzebach.

Ciężko być produktywnym, a tym bardziej efektywnym, kiedy jesteś głodna lub niewyspana. Pamiętaj o 7-9 godzinach snu i regularnych posiłkach.

20. Wyciągaj wnioski.

Wieczorem zapytaj samą siebie: Czy wykorzystałaś dany dzień w 100%? Jeżeli odpowiedź będzie przecząca – wyciągaj wnioski i staraj się udoskonalić swój plan dnia.

Oczywiście, nie wszystko należy brać zbyt dosłownie. Wszystkie długotrwałe zmiany w Twoim sposobie myślenia, wymagają przede wszystkim czasu.